MIASTO MSZANA DOLNA
HISTORIA MIASTA
MSZANA DZISIAJ
OKOLICE MSZANY

PARAFIA
HISTORIA PARAFII

RÓŻNOŚCI
HISTORIA OSP
HISTORIA OŚWIATY
HISTORIA DWORU
CZASY II WOJNY

TURYSTYKA
WYPOCZYNEK
WĘDRÓWKI
ZWIEDZANIE

FOTOGALERIA
NIEDZIELA PALMOWA '08
3 MAJA '08 - 130 LAT OSP
SPACERKIEM PO MSZANIE
MSZANA DOLNA I OKOLICE
GÓRA GRUNWALD ZIMĄ
KAPLICZKI I KRZYŻE
WYPRAWA NA LUBOŃ W.
PROCESJA BOŻEGO CIAŁA
GORCZAŃSKIE LATO - 2007
LUBOGOSZCZ
GÓRA SZCZEBEL
TURNIEJ WSI - 2007
MUZEUM WŁ. ORKANA
SKANSEN KOLEJOWY
ELENI W MSZANIE DOLNEJ
ZIMA W MSZANIE DOLNEJ
ZIMOWY TURBACZ

OGLĄDALNOŚĆ STRONY

Template
created by:
Desert Hawk



MSZANA DOLNA PODCZAS II WOJNY ŚWIATOWEJ

Kampania wrześniowaw2
Lato 1939 roku było bardzo słoneczne. W Mszanie Dolnej było dużo letników. Jednak komunikaty jakie nadawano przez radio, powodowały nerwowe napięcie. Letnicy już od 15 sierpnia zaczęli opuszczać Mszanę Dolną. Zdenerwowani byli też mieszkańcy. Nerwowa była noc z 31 sierpnia na 1 września. W kierunku Rabki jechały polskie tankietki i działka oraz małe samochody ciężarowe z żołnierzami. 1 września wieczorem wezwano do urzędu gminnego młodych ludzi, uzbrojono w stare karabiny i polecono pilnować mostów. Akcją tą kierował mieszkający w Mszanie Dolnej kapitan Władysław Galica.

Na Mszanę Niemcy nacierali od strony Rabki. 2 września miasto zostało zbombardowane przez 2 samoloty niemieckie, które około godziny 14 nadleciały znad wzgórza Grunwald. Bomby spadły na ulicę Jana Pawła II, na wzniesienie Obłazy i Zarabie. Zbombardowano też ul. Malinową i Flizaka, gdyż tędy prowadziła linia telefoniczna. Walki trwały do nocy. Następnego dnia Mszana Dolna była już zajęta przez Niemców. Podczas bombardowania zginęło kilku mieszkańców. Spaliły się osiedla: Jamrozy, Łabuzy, Mrózki, Śmieszki, Majdówka na Słomce i Przymiarki. Wojska niemieckie wkroczyły do miasta w nocy z 2 na 3 września. Żołnierze niemieccy zaczęli rabować sklepy. Resztę zniszczeń dokonali miejscowi i okoliczni rabusie, którzy wykorzystali fakt, że nie było jeszcze policji ani straży obywatelskiej. Niemcy wkroczyli do Mszany Dolnej od strony Rabki i kierowali się w stronę Limanowej. Ludność Mszany Dolnej zwróciła się do Kościoła, gdzie ksiądz Józef Stabrawa, po nabożeństwach wygłaszał kazania. Informował o aktualnej sytuacji i dawał wskazówki, jak należy się zachowywać. Złodziei karcił po nazwisku. W swojej zniszczonej bożnicy modlili się też Żydzi.

Okupacja
Niemcy na wójta Mszany Dolnej powołali Andrzeja Pachołka. Kierował się on dobrem mieszkańców. Powołał wartę obywatelską, która po nocach pilnowała mienia. Na jego polecenie otworzono wszystkie sklepy polskie i żydowskie. Wkrótce po opanowaniu Mszany Dolnej, Niemcy uruchomili kolej i naprawili linię elektryczną. W listopadzie 1939 r. Władze niemieckie mianowały burmistrzem Mszany Dolnej Władysława Gelba. Dały mu duże uprawnienia do administrowania gminą Mszana Dolna I. Pełnił on też funkcje nadzorcze nad terenem gminy Zbiorowej Mszana Dolna II i Niedźwiedź. Wójtem Gminy Zbiorowej Mszana Dolna II z początku wojny był Franciszek Zięba. Niemcy na jego miejsce mianowali wójtem Ludwika Węglarza. Zima 1939/40 roku była bardzo mroźna. Towary podrożały, bo Niemcy wywozili wszystko do Rzeszy.W grudniu 1939 r. przywieziono do Mszany Dolnej transporty wysiedlonych Polaków z ziem polskich, które zostały przyłączone do Rzeszy (poznańskie). Ksiądz Józef Stabrawa przywitał ich w „Orkanówce” i przyrzekł opiekę. Mieszkańcy Mszany Dolnej pomagali Poznaniakom, ale z powodu mroźnej zimy wiele osób zmarło.

Niemcy na pierwszy plan wysunęli wyniszczenie ludności żydowskiej. Do Mszany Dolnej przywożono ich z okolicznych miejscowości i na Rynku utworzono dla nich otwarte getto. Wyżywał się na nich sadystycznie burmistrz Władysław Gelb, przy pomocy swoich służalców. Organizował z nich kolumny robocze, używane do naprawiania dróg, pracowali też w Ośrodku Zarybieniowym przy ul. Stawowej. Nakładał na nich kontrybucje, wymuszał biciem okupy. Niemcy reaktywowali w Mszanie Dolnej gminę żydowską. Jej wójtem był Duda Langsam. Miało to usprawnić realizowanie przez Niemców wielu nakazów wobec ludności mszańskiego getta. Dużą rolę w organizowaniu pomocy ludności żydowskiej odegrał ksiądz Józef Stabrawa. Za pomoc Żydom i ukrywanie ich groziły tortury i kara śmierci. Początkowo Gelb strzelał do pojedynczych Żydów. 1 maja 1942 r.na polach „Aderówki” za spóźnienie na zbiórkę zostały zastrzelone 22 osoby. Wójtem gminy żydowskiej był wówczas Adam Schmidt .W czerwcu 1942 r. rozstrzelano całą rodzinę Langsamów, oraz rodzinę Sesslerów. 19 sierpnia 1942 r doszło do wymordowania Żydów. Zebrano ich na placu zbiórki przy ul. Władysława Orkana (obecnie znajduje się tam Meblomet). Mieli zabrać ze sobą najcenniejsze rzeczy. Na placu czekało na nich gestapo. Żydzi musieli złożyć w jednym miejscu swoje tobołki, w drugim ubranie, w trzecim buty. Następnie kazano im się położyć twarzą do ziemi i odliczyć do 50. Wybierano silnych mężczyzn którzy nadawali się do pracy fizycznej. Pozostałym nakazano przysiad i założenie rąk z tyłu głowy. Niektórzy nie wytrzymywali tej pozycji. Byli za to bici. Później kazano im się rozebrać do naga. W odległości 30 metrów były wykopane dwa doły. Wśród bicia i przekleństw, Żydzi podchodzili do dołów. Strzelano im w tył głowy. Do małych dzieci nie strzelano. Gestapowiec brał za nóżkę, rozbijał głowę dziecka o kamień, a ciało wrzucał do dołu. Obecnie na miejscu pomordowanych Żydów znajduje się pomnik.Wybraną grupę zdrowych Żydów złożoną ze 150 młodych mężczyzn przeznaczono do pracy. Potem część rozstrzelano, a część wywieziono do obozów koncentracyjnych. Po tej egzekucji policja niemiecka urządziła polowanie na resztkę ukrywających się Żydów. Później odbyła się zabawa dla gestapowców. Ostatecznie na terenie Mszany Dolnej zginęło 965 Żydów.

Latem 1942 r wywieziono z Mszany Dolnej wszystkich Cyganów, prawdopodobnie do Oświęcimia. Ich domki przy potoku Ściborów zostały rozebrane. Gelb likwidował wszystkich których nie lubił, lub którzy mu się kiedykolwiek narazili. Jedną z jego ofiar był ksiądz Józef Stabrawa, którego 15 września 1941 r. aresztowano i zesłano do obozu koncentracyjnego, gdzie zmarł. Gelb ściśle współpracował z władzami hitlerowskimi. Pilnował nakazu dostaw nabiału, drobiu i mięsa. Dokonywał kontroli zagród wiejskich, sprawdzał wszelki transport, konfiskował, nakazywał przymusowe prace przy wycince drzew, które całymi wagonami były wywożone z Mszany Dolnej. Wydał też rozkaz wywożenia z Mszany artykułów żywnościowych.

Przez Mszanę Dolną prowadziła trasa przerzutowa, z której korzystali uchodźcy. Spośród wielu osób które przybyły do Mszany był kapitan Józef Dunin – Wąsowicz z Warszawy.( Urodził się w Mszanie Dolnej i dobrze znał nasz region. ) Jego celem było zorganizowanie kurierów, którzy prowadziliby na Węgry ochotników do Wojska Polskiego organizowanego we Francji. W Mszanie Dolnej sytuacja dla kurierów była bardzo niebezpieczna, gdyż gestapo przyjeżdżające do Gelba często aresztowało na dworcu kolejowym podejrzane osoby. Jedną z form ruchu oporu na terenie Mszany Dolnej był nasłuch radiowy. Było to bardzo niebezpieczne. Za posiadanie radia groziła śmierć lub zesłanie do obozu koncentracyjnego. Z nasłuchów radiowych wykonywano konspiracyjnie drukowane i powielane gazety. Dla Mszany Dolnej dostarczali je z Krakowa łącznicy.
Na terenie Mszany Dolnej organizowany był też sabotaż. Niemcy przetrzymywali zboże w „Orkanówce”. Stanisław i Kazimierz Kroczkowie podbierali je przez dziurę wywierconą w podłodze i rozdawali głodnym. Po nocach rozklejano po mieście plakaty. Denerwowało to bardzo Gelba.
Inną formą oporu Polaków wobec Niemców był jawny, wrogi stosunek do nich. Niemcy po likwidacji części inteligencji , władz politycznych, gospodarczych i kulturalnych, postanowili wprowadzić hitlerowską politykę narodowościową. Utworzona była” lista narodowościowa” która obejmowała 3 grupy:

1
– znajdowali się tu obywatele Generalnego Gubernatorswa, którzy przyznawali się do narodowości niemieckiej,
2 –
mógł tu należeć każdy, kto miał niemieckie nazwisko,
3 – do tej listy mogli należeć ci, których rodzice lub dziadkowie mieli niemieckie nazwisko.

Według rozporządzenia, wezwano mieszkańców Mszany Dolnej, aby zadeklarowali się i podpisali do jakiej narodowości należą. Poza małymi wyjątkami, mieszkańcy Mszany odmówili podpisania list, narażając się przez to na reprwesje ze strony Niemców.
Drugim sposobem na rozbicie jedności narodu polskiego było zorganizowanie na Podhalu tzw. Goralenlandu ze stolicą w Zakopanem. Na jego czele stał góral, Wacław Krzeptowski. Całą grupą przybyli oni do Mszany Dolnej i chcieli przeciągnąć na swoją stronę przedwojennych działaczy Stronnictwa Ludowego. Obiecywali różne korzyści ze współpracy z nimi i Niemcami. Jednak ich namowy nie przyniosły skutku.
Jeszcze inną formą oporu było tajne nauczanie. Na terenie Mszany Dolnej przebywało wielu nauczycieli i pracowników naukowych. Organizowali oni tajne nauczanie w zakresie szkoły podstawowej, gimnazjum i liceum, doprowadzając uczniów do matury, którą mogli zdać u SS Niepokalanek w Nowym Sączu. Z czasem na terenie Mszany zostały utworzone konspiracyjne władze szkolne. Wówczas pisemny egzamin dojrzałości można było zdawać przed komisją w dworze hrabiny Marii Krasińskiej, a ustny w mieszkaniu prof. Bronisławy Szczepaniec (więcej informacji w Historii Oświaty). Młodzież uczyła się i pracowała, gdyż groził jej wywóz na przymusowe roboty do Niemiec.

Na terenie Mszany i okolic organizowana była walka z okupantem. Silnie zaznaczył się tu oddział ppor. Jana Stachury, ( pseudonim Adam), który liczył około 25 osób. Jego bazą była wieś Łętowe. Oddział ten działał w okolicy Rabki, Skomielnej Białej i Mszany Dolnej, czyli w okolicy Lubonia Wielkiego. Był to dobry rejon do sprawowania kontroli nad odcinkiem szosy z Lubnia do Mszany Dolnej oraz fragmentem linii kolejowej z Chabówki do Nowego Sącza. Wchodził on w skład placówki „Mnich” z Mszany Dolnej i Inspektoratu Podhalańsliego AK. Na odprawie 2 VIII 1944 r. powołano oddział „Luboń” , który działał w oparciu o bazę wypadową na Luboniu Wielkim ( znajdował się tam schron i barak). W oddziale tym były trzy drużyny:
1 – dowodzona przez „Cienia” - Jana Schallera
2 – dowodzona przez „Klima” - Karola Klimeczke,
3 – dowodzona przez „ Małego” - Józefa Węglarza.
Strzelali oni do Niemców, urządzali zasadzki, zabierali im broń, samochody, odzież, żywność.
W czasie wojny duże znaczenie odegrały kobiety. Ich zadaniem było zbieranie informacji o rozmieszczeniu i sile wojsk niemieckich, o stanie załóg żandarmerii i policji, o rozmieszczeniu magazynów wojskowych, o transportach wojskowych, oraz rozprowadzanie prasy podziemnej.
Dużą rolę w działalności ruchu oporu w Mszanie Dolnej miała Straż Pożarna. Niemcy domyślili się, że strażacy kontaktują się z ruchem oporu i otoczyli ich szczególną kontrolą policyjną. Burmistrz Gelb zastraszał ich strzelając obok nich ustawionych pod ścianą. Zajął też część strażnicy na magazyn zbożowy. Gdy pod koniec wojny wojska niemieckie zaczęły ponosić klęskę, zarekwirowano strażakom sprzęt i samochody. Niemcom zależało na tym, aby strażacy nie mieli czym gasić pożarów, które mieli zamiar wzniecać wycofując się. Już w 1944 r. przeprowadzając pacyfikację na Gruszowcu spalili zamkniętą w domach ludność wraz z całym dobytkiem.

Wyzwolenie
Zakończenie działań wojennych na terenie Mszany Dolnej nastąpiło między 20 a 27 stycznia 1945 r. Przez cały ten czas odbywały się walki. Największe odbyły się na Słomce wzdłuż drogi Limanowa – Mszana Dolna. Drugim terenem walk radziecko – niemieckich była Mała Góra - Szczebel po Lubogoszcz. Wiele osiedli zostało spalonych. Zginęło kilku mieszkańców.(ogólnie w czasie wojny zginęło ich 1100 ).
Na pamiątkę na cmentarzu mszańskim oraz w Parku Miejskim znajdują się pomniki. Był to bardzo ciężki tydzień, ale kto go przeżył był już wolny spod okupacji hitlerowskiej.
Mszana Dolna była bardzo zniszczona. Oprócz domów, zniszczone były drogi, mosty, linia kolejowa. Spowodowało to, że Mszana Dolna była obcięta od reszty kraju. Gdy uruchomiono kolej, do Mszany zaczęli powracać jej mieszkańcy, którzy opuścili to miasto. Część osób, które w czasie wojny przybyły do Mszany postanowiły ją teraz opuścić. Tak też zrobiła część naszych mieszkańców. Postanowili na zachodzie rozpocząć nowe życie.

Opracowano na podstawie:
- "Kroniki Mszany Dolnej" Olgi Illukiewicz
- "Rabka i okolice - Luboń Wielki"
http://okolice.rabka-zdroj.pl/okolice_gory.htm
 

w3               w4               w5a


w5               w6           ;   w7


   w8               w9               w10


w11               w12               w13


Pomnik na miejscowym cmentarzu z tablicami nazwisk poległych w obronie Ojczyzny



POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ    

FORUM

      mszana dolna forum

KSIĘGA GOŚCI

       mszana dolna forum

LINKOWNIA

   katalogów i stron zaprzyjaźnionych

KONTAKT

email